Chrapanie, a problemy zdrowotne.

Chrapanie to nie tylko problem natury estetycznej. W Polsce chrapie ponad 30 procent społeczeństwa, z czego znaczną większość stanowią mężczyźni. Do niedawna chrapanie uznawano za normalną kolej rzeczy i traktowano jedynie w charakterze uciążliwości dla domowników. Obecnie wiadomo już, że chrapania nie należy bagatelizować, ponieważ może doprowadzić do wielu problemów zdrowotnych. A jest ich w naszym społeczeństwie coraz więcej.

Jak to jest z tym chrapaniem? W czasie snu mięśnie gardła rozluźniają się, sprawiając że kanał oddechowy robi się zbyt wąski dla prawidłowej cyrkulacji powietrza. Przepływające powietrze wywołuje wibrację miękkich tkanek gardła, co z kolei powoduje u śpiącego wydawanie chrapliwych dźwięków o różnym natężeniu. To całkowicie naturalne zjawisko, jednak często staje się niezwykle uciążliwe dla współlokatorów, a w skrajnych przypadkach może być niebezpieczne dla zdrowia. Jakie mogą być groźne następstwa chrapania?

Chrapanie niebezpieczne dla zdrowia!

Jednym z głównych problemów zdrowotnych wynikających z długotrwałego, niezdiagnozowanego chrapania jest bezdech. Ta niebezpieczna nie tylko dla zdrowia, ale i życia człowieka dolegliwość charakteryzuje się cyklicznym zanikiem oddychania podczas snu i występuje u około 10 procent chrapiących. Zazwyczaj dotyka osób z nadwagą i otyłością. Chory w trakcie ataku bezdechu zwykle budzi się w nocy, po czym zaczyna normalnie oddychać i ponownie zasypia. Cykl powtarza się wiele razy w ciągu jednej nocy. Jeśli przerwa w pobieraniu powietrza wynosi powyżej 10 sekund można mówić o ciężkiej odmianie bezdechu. Okresowe zatrzymanie oddechu może prowadzić do niedokrwienia, a w rezultacie do niedotlenienia organizmu w nocy. Bezdech zwiększa ryzyko zawału serca, arytmii, nadciśnienia czy udaru mózgu i nagłej śmierci. Bezdechowi mogą towarzyszyć takie objawy jak duszności, szybsze bicie serca, nadpotliwość.

Udowodniono, że osoby chrapiące wymagają dłuższej rekonwalescencji po przebytych zabiegach chirurgicznych. Według przeprowadzonych badań zdolność do regeneracji organizmu u osób, których dotyczy problem chrapania jest mniejsza, niż u osób nie cierpiących na tę dolegliwość. Z uwagi na dłuższy okres gojenia się oraz większe prawdopodobieństwo wystąpienia ewentualnych powikłań pooperacyjnych, chrapacze muszą znacznie dłużej pozostać w szpitalu.

Chrapanie warto leczyć!

Bardzo częstym, i niestety najbardziej lekceważonym, następstwem chrapania jest kiepski ogólny stan zdrowia. Rozdrażnienie, senność, apatia, brak koncentracji – to wszystko wynika z  niedostatecznej ilości tlenu w naszym organizmie. Tego typu zaburzenia negatywnie wpływają także na relacje między partnerami. Wywołują poczucie niezadowolenia z życia, kiepski nastrój oraz obniżają samoocenę. Mogą pociągać ze sobą brak efektywności w pracy oraz kłopoty w pożyciu rodzinnym. W dłuższej perspektywie mogą prowadzić nawet do depresji.

Według statystyk ponad 80% osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że chrapie. Na szczęście coraz więcej osób jest świadoma potrzeby leczenia dolegliwości jaką jest chrapanie, nie tyko ze względu na utrudnianie życia własnej rodzinie, ale także ze względów zdrowotnych. Obecnie jest to bardzo proste, albowiem współczesna medycyna oferuje chrapiącym szereg możliwości eliminacji tej przykrej dolegliwości. Pamiętaj! Zlekceważone chrapanie może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia!